niedziela, 17 grudnia 2006
34 [132]
Pozbawiona gitarowych dźwięków, pięknej puszczy gitary.
Tak się jakoś złożyło, że się zasiedziałam.
To dobrze...
W nagrodę mam bluzę, która skraca drogę, i codzienne słowa...
Pozbawiona koralików nie żałuję...
Wsłuchuję się cały dzień w dźwięki
Pidżamy Porno
Pozytywny nastrój wyzwala.
Skreślam na kartce dni do wiosny reggae :P
Już nie mogę się doczekać...
2 dni świetnej zabawy....
A co tam ja mam cały czas dobry humor....
komentarze [6]
sobota, 9 grudnia 2006
33 [131]
My tutaj tacy słabi, tacy jak ci co Go krzyżowali
I przepiękne te
przemoknięte serca miast..., które w głowie są
Od dziś wszystko jest bardziej kolorowe...
Na przekór wszystkiemu...
I bd. choraaa :P
Już jestem :]
komentarze [8]
środa, 6 grudnia 2006
32 [130]
Lubię ten stan gdy, każdy na mnie patrzy
Lubię, gdy idę ulicą i wyróżniam się z tłumu
Lubię, gdy ludziom coś do mnie nie pasuje, bo
lubię udowadniać ich płytkość
Lubię kiedy rozmawiam z ludźmi i zarażam ich optymizmem
Lubię jak z nieba pada deszcz
Lubię chlapać się wodą z kałuży
lubię z Dziwoszem xD
Lubię się wyróżniać
lubię oryginalność
lubię swobodę
Lubię kiedy każdy ma swoje zdanie i umie go bronić
Lubię wyładowywać stres i negatywne emocje tam gdzie jest cicho
Lubię kolczyki
Lubię siebie
lubię akceptejszyn
A na niemieckim słuchając piosenki słyszeliśmy tylko:
g e r a d e a u s
L u b i ę m ó w i ć z t o b ą
komentarze [9]
niedziela, 3 grudnia 2006
31 [129]
Czuję się jak po zderzeniu z ciężarówką.
Ale warto było :-P
To co, że w POGO byliśmy z 5 lub 6 razy :D
Tak jakoś za mało ludzi było do tejże zabawy
Jakoś nie chciałam dostać w twarz albo gdzie indziej od jakiegoś grubasa :-P
Viperom już przesyłałam :P
Ludzie rezerwiren czas na:
TOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO
Także zbieramy do skarbonki i jak się uzbiera 40 dychy na karnecik to śmigamy po bilety o! :D
niah niah!
A Grabaż dostał jajkiem w twarz....
komentarze [3]
piątek, 1 grudnia 2006
30 [128]
Nader wszystko jestem dumna. Miłość na drugim miejscu, za nią rodzina. Kariera mało mnie obchodzi, pieniądze są na ostatnim planie.
Jestem "gryzącym" charakterem, mój związek ma być ponoć kochany. Moi wrogowie mają długie ogony, może dlatego właśnie się tak za mną ciągną. Seks to niby codzienność jak gorąca kawa o świcie. Ciekawe. A moje życie to marzenia. Mojego Paszczusia nigdy nie zapomnę i b.dobrze, wręcz wspaniale.
Toffik to meine the best freundin. On jest moją miłością.
Miriam to moja bratnia dusza, a Qby osobę zapamiętam do końca życia.
To niby test osobowości. Trochę prawdy tak jak w 4w5 i 7w8 po środku.
A jutro na Pidżamę już nie mogę się doczekać łaaaa
O jak ja kocham to miejsce....
komentarze [5]