poniedziałek, 19 listopada 2007
49 [149]
Teraz sobie do końca świata będziecie na mój last.fm patrzeć \m/
Dziękować za miłą wieloletnią współpracę [chyba ze 4 lata minęło :o]
komentarze [2]
niedziela, 11 listopada 2007
48 [148]
Młode dziewczęta nie lubią Kazika bo nie mogą się w nim kochać.
Amen.
komentarze [1]
niedziela, 14 października 2007
47 [147]
Zmieniłam się.
Stałam się gorszym i zniszczonym człowiekiem.
Wszytko po kolei wyniszcza mój umysł, który zawalony jest dniem codziennym.
Jestem pusta. Mam 4 kolczyki i jednego dreada, nosze spodnie w kratkę, glany, trampki i skejciarskie buty, mam wojskową kurtkę, zafarbowane włosy NA RóżOWO, udaję, ze bujam sie w POGO, a tak naprawdę baunsuję z 13 na hepisetach bo to jest mój obraz idealnego POGO, teraz patrzcie jaka jestem elo, bo chce się pokazać światu jako rasowy PUNK, ale myśle, że jestem OI'em a tak naprawdę to jestem nikim, jednym wielkim gównem, które śmierdzi każdemu pod nosem. [NIE O MNIE TO ZDANIE]
komentarze [3]
poniedziałek, 13 sierpnia 2007
46 [146]
Która to już notka z kolei, którą odkładam i odkładam.
W sumie nie ważne.
Nie chce nikogo oszukiwać mówiąc jak mi ten blog potrzebny, ale trzymam go bo pozwala mi na kontakt z tymi, których poznałam przypadkiem, a bardzo sie z ich wirtualną obecnością zżyłam.
***
Nie mam siły kolejny raz wykrzykiwać swoich frustracji.
Najchętniej poukładałabym świat według swoich racji i tych co mi przeszkadzają po prostu bym wyrzuciła na Marsa.
Nie mniej jednak trzeba liczyć się z naturalnymi potrzebami bycia innych ludzi, dlatego mój plan legł w gruzach zanim ujrzał światło dzienne.
***
Ahh przyjemną odskocznią był wyjazd, do Szczecina na koncert Indiosów i Pogodna ah ah ah oczywiście na zamulasty HeY tyż chciałyśmy iśc alejak zwykle
2988322483658 razy na 5 minut przed koncertem uciekłyśmy obczajac Gutka.
Ubyło mi inteligencji o jakies 30%
Taki jest fakt i trzeba to zaakceptować. Tak wiem zaraz będzie mowa
"Anno Ewo Aleksandro Franciszku przeciez ty nigdy nie myślisz, ty mózgu nie masz, ty to, ty tamto bla bla bla"
Ehe trochę powagi i mądrości koniec żartów trzeba jakoś odzyskać straconą inteligencję. Tylko, że łatwiej jest stracić niż odzyskać.
***
Słit focia
kól Nocia
wbijaj do mnie papapa
KACE XD
komentarze [5]
niedziela, 27 maja 2007
45 [145]
Już nie szukam czegoś co jest związane z pewnymi faktami. Kiedy widzę prostą ścieżkę bez obaw skręcam w inna stronę. Nie lubię prostych rzeczy.
Co nie zabije to wzmocni, w końcu to potwierdzam.
Zabawne ile trzeba czasu, żeby coś zrozumieć.
Człowiek jest nikim bez innych ludzi i to dzięki nim może funkcjonować.
Nie chce nadmiernej pomocy, bo po prostu kiedy jest mi źle to jest mi źle nie mogę byc wiecznie radosna, bo to staje się nudne [tak! radość staje się nudna]
uwielbiam kiedy jest mi źle, bo wtedy mam chęć na realizację moich pomysłów. Złość motywuje, przynajmniej mnie. Jestem pokręconym człowiekiem, znającym swój cel.
komentarze [11]
sobota, 26 maja 2007
44 [144]
but I'm a supergirl, and supergirls just fly....
komentarze [2]
środa, 18 kwietnia 2007
43 [143]
Nienawidzę jak zdesperowane dziewczyny rzucają się na wszystko co się rusza i ma coś w gaciach....
Nienawidzę jak desperatki popadają z jednej skrajności w skrajność.
*Bez nazwisk proszę*
:-P
komentarze [11]
poniedziałek, 2 kwietnia 2007
42. [142]
"teraz... ale nie jestem w stanie w nikim ideału znaleźć :/ taką pustkę czuję jakbym uczuć nie miała ;/ " (cyt. Ja)
Ona 21:46:32
ehhh...
Ona 21:46:42
nie ma ideałów....
Ja 21:47:10
wiem... al my te ideały tworzymy...
Ja 21:47:41
a później przychodzi rozczarowanie bo to była tylko wyimaginowana rzeczywistość
beznadziejna historia z beznadziejnym zakończeniem wylądowała właśnie na kolejnej półce życia, na której będzie zbierał się kurz...może któregoś pięknego jesiennego dnia podczas porządków zajrzę tam ot tak.. żeby zobaczyć cóż to za dzieło w zapomnieniu leży... beznadziejne dzieło, beznadziejnego autora w beznadziejnej okładce pisane beznadziejną czcionką...
Właśnie przecież na moich półkach nie ma miejsca na kolejny "łapacz kurzu" nie pozostaje nic innego jak wyrzucić albo spalić...
A reszta [?]
A ty [?] może czas na porządki [?]
komentarze [6]
sobota, 24 marca 2007
41. [141]
Nie potrzebnie czytam archiwum...
Ale nie chce go kasować.
I wcale nie jestem.
Byłam i będę.
Och... staję się dziwna...
komentarze [4]
sobota, 17 marca 2007
40 [140]
Spieprzył mi się świat
Budowane szczęście legło przez jedną głupią sytuację, po której teraz tylko płaczę
Nienawidzę swojej kobiecej natury
Nie umiem się na nowo pozbierać
Nie mam siły już krzyczeć ze złości
Nie mam siły na nic
Chciałabym po prostu zasnąć i obudzić się po wszystkim
Żeby było jak dawniej
Jeżeli teraz jest jak jest ze mną, to obawiam się o przyszłość
Jednak nie jestem tak silna psychicznie jak myślałam
Jestem słaba i nie ma co tego ukrywać
Za ciężko
komentarze [3]
wtorek, 13 marca 2007
50 [150]
Podobno mówią, że co nas nie zabije to wzmocni. Być może ,jednak jak tu żyć kiedy ma się nóż w plecach. Jeszcze 4 dni temu byłam niezmiernie szczęśliwa i chciałam skakać wysoko do nieba, a dokładnie od 23:00 tamtego pamiętnego dnia zniknęła mi wszelka ochota na przenoszenie gór i ratowanie ludzkości z depresji.
Rozmazany tusz, mokra arafatka, zapach desek sali koncertowej i głupie piwo w ręce i paradoksalna data. Równo się zaczęło równo się skończyło.
Teraz mój głupi wewnętrzny głos mówi:
ZAMIAST PŁAKAĆ CIESZ SIĘ, ŻE PRZEŻYŁAŚ COŚ WSPANIAŁEGO ! POZBIERAJ SIE GŁUPIA !
No i kupa, a ja nie potrzebuje szeregu ani tym bardziej kolejki, nie muszę niczego udowadniać.
A w cholerę... Ann jest cholernie grzeczna, Ann już nie lata zbyt wysoko...ale zacznie jeszcze wyżej...
komentarze [2]
sobota, 10 marca 2007
39 [139]
Szanowna redakcjo: Judyta właśnie ma wbity nóż w plecy.
komentarze [2]
niedziela, 18 lutego 2007
38 [138]
Od zakochania do plotek dzieli nas tylko
100 kroków.
100 głupich kroków, które albo rozpieprzą moje
życie, albo je poukładają.
100 kroków do innego myślenia i nie opierania się na przyklejonych etykietkach, które ze swej hojności ofiarowuje nam
życie.
Czas zmienić bieg egzystencji?
A może tylko czas zmienić tusz do rzęs i świat zamiast czarny stanie się niebieski?
A może to tylko kwestia głupiego rozumu, którego tak łatwo nabrać i wmówić mu nierealną rzeczywistość.
Pieprzone stereotypy,
pieprzone slogany,
pieprzone etykietki,
pieprzeni pomyleńcy!
EDIT:
Kocham kurwa tego zajebanego chuja ROMANA!!
Wkońcu pajac pomyślał i
Oto efekt ciężkiego męczenia i decyzji
Taki wał kurwa!!
komentarze [10]
wtorek, 6 lutego 2007
37 [137]
Już wiem jak będzie mi brakować pewnych aspektów, które co jak co stały się nieodłączną częścią mojego życia. Nie mniej jednak wiem, że to słuszne decyzje. Już przecież mówiłam, że nie chce rychłego zburzenia mojej świadomości bycia wiecznie szczęśliwą.
Teraz wiem jakie niektóre decyzje są ciężkie.
Dobrze wiem, przekonałam się.
Coś czym żyłam stało się moim przekleństwem.
Nie chce więcej się dusić w plastikowym opakowaniu. Nie chce być wzorem!
Nie nadaje się na miłą i posłuszną.
Nie nadaję się na ideał chodzący na ziemi.
Nie potrzebuje, żeby wykłady o ekhem ujmę to tak "nałogach" robili mi ci co sami wiedzą jak to smakuje!
Nie dam wtargnąć na moją wycieraczkę!
Sama sobie znana!
komentarze [10]
czwartek, 1 lutego 2007
36 [136]
Z każdym dniem łatwiej jest grać swoją rolę.
Wiem sama ją poniekąd wybrałam.
Z każdym dniem odważniejsza i pewniejsza.
Jedyne czego mi brakuje to wiecznego kontaktu, jednak takie coś męczy podwójnie i staje się przyczyną rozpadu na milion niepotrzebnych i niewygodnych myśli oraz spekulacji.
Nie potrzebuje rychłego zburzenia mojego świata, którego tak niedawno podniosłam do stanu poprzedniego. Jednak coś mnie w tamtą stronę ciągnie. Widocznie człowiek nie umie żyć w ciągłym szczęściu i na siłę chce się unieszczęśliwić.
Nie dam się. Głupi umysł da się przecież oszukać.
A na niebie helikoptery
DOPISANE 4 lutego 2007 roku o godzinie 12:43
Słońce pojechało na 7+2 dni
Nie chce odpoczywać!
20 dni.... i SZ.P :D
niech myślą co chcą ja wiem swoje najlepiej <3
komentarze [9]